Au naturel

Każda z nas natknęła się zapewne na filmiki lub kolaże zdjęć ukazujące jak bardzo dobrze wykonany makijaż potrafi zmienić twarz kobiety. Począwszy od zamaskowania niedoskonałości, takich jak sińce pod oczami, rozszerzone naczynka, zaczerwienienia, trądzik i tak dalej, poprzez możliwość modelowania rysów twarzy, na podkreślaniu naszych największych atutów (oczy, usta, brwi) skończywszy. Doskonale znamy rzecz z autopsji – niekiedy patrząc na swe poranne odbicie w lustrze mamy ochotę skryć twarz w dłoniach i gorzko zapłakać , by za chwilę jednak dobyć swojego magicznego kuferka z kosmetykami i dokonać czarów kilkoma ruchami pędzla. Z drugiej zaś strony – czy presja, by zawsze i wszędzie wyglądać jak milion dolarów nie jest czasem obezwładniająca? Czy wyjście na krótki, poranny spacer z psem albo szybki skok do osiedlowej piekarni musi obligować do godzinnej sesji przed lustrem? Oczywiście, że nie. Każda z nas ma prawo spędzić dzień w swej najnaturalniejszej odsłonie, o ile tylko czujemy się z nią komfortowo.

Zgromadziliśmy dziś nieco zdjęć wielu topowych modelek, które w ten czy inny sposób pokazały się światu bez grama makijażu. No dobrze, może przypudrowały lekko nos, ale naprawdę nic poza tym. Zobaczcie, że i one miewają czasem niewyspane oczy (Kate Moss), świecącą się cerę (Miranda Kerr) czy malinowe wypieki na policzkach (Adriama Lima). I one wyglądają czasem zupełnie przeciętnie (Gisele Bundchen). Ale czy przestają być piękne?  Bynajmniej. Według nas, publikując naturalne zdjęcia, potwierdzają swe piękno. Bo wiele z nich to nie strzelone przez paparazzo siedzącego w krzakach foty, ale prywatne ujęcia wrzucone na Instagram.

A co Wy sądzicie o pojawianiu się publicznie bez „zrobionego oka”?

 

Leave a Comment