Must-have na lato 2014!

Wreszcie nadszedł czerwiec, a wraz z nim można już mówić o nastaniu lata. Fakt, kalendarzowe jeszcze każe na siebie trochę poczekać, ale aura, bujna zieleń za oknem i letnie owoce, na które czekamy cały rok mówią same za siebie. Również w szafach zrobiło się przewiewnie i lekko. Co prawda wiosna już jakiś czas temu zdetronizowała futrzane kołnierze i dzianinowe sploty, ale wciąż daleko jej było do sukienek jak mgiełka, bluzek odsłaniających pępęk czy leciutkich sandałków. Teraz możemy śmiało kompletować listę letniego must-have, bez opcji: odłożę w szafie, niech poczeka. Nic z tych rzeczy – kupujemy i zakładamy, najlepiej  natychmiast! 😉

Nasz subiektywny must-have zawiera mnóstwo bieli, nieco połysku, kropelkę neonu i szczyptę czerni.
Latem na pewno przyda się piękna biała bielizna, wszak to ona stanowi bazę wszelkiej stylizacji i to ona ma za zadanie dyskretnie „robić swoją robotę” ;). A skoro lato uwielbia biel – bielizna musi licować z trendem. Tego lata zdecydowanie faworyzujemy białe garnitury – w opcjach wszelakich. Biały monochromatyzm jest niesamowicie na topie, niezależnie od tego, jaką postać przyjmie. Oversize’owa marynarka plus szorty, zgrabny żakiet i eleganckie spodnie, biały crop-top w duecie ze spódnicą midi w tym samym kolorze – temu wszystkiemu mówimy zdecydowane: tak! Uwielbiamy także sukienki maxi – są szalenie kobiece, subtelne, wdzięczne. Na naszej liście must-have figuruje czarna sukienka w vintage’owe różowe kwiaty, ale to tylko luźna propozycja. Kochamy też tiul i najwyraźniej widzimy go w postaci rozkloszowanej spódnicy midi, a’la Carrie Bradshaw. Niezbędny będzie także crop-top, a więc top odsłaniający choćby kawałek brzucha, denimowe szorty (u nas z florystycznym printem na koronce), plecak zamiast torby i metaliczne szpilki. Oprócz tego nie wyobrażamy sobie lata bez słomkowego kapelusza z dużym rondem i nieustająco modnego naszyjnika multigemowego.

A co widnieje na Waszej must-have’owej liście? 🙂 

Leave a Comment