Pięć Ziem na weekend

W końcu zbliża się weekend- zasłużony odpoczynek po całym tygodniu pracy… Coraz częściej widzę, że weekend to idealny czas, żeby na chwilę uciec gdzieś z miasta. Czemu nie?:) Moda na wypady weekendowe w pełni, to dlaczego samemu tego nie spróbować. Shopping w Londynie,clubbing w Berlinie, narty w Słowacji i koncerty w Pradze-to brzmi kusząco.Ale ten wpis będzie poświęcony miejscu, który nie należy do powszechnie uczęszczanych i odwiedzanych ale niewątpliwie ciekawych i magicznych…

Cinque Terre czyli „Pięć Lądów” to jeden z najpiękniejszych regionów włoskiej Ligurii, który swoją nazwę zawdzięcza pięciu malowniczo położonym miasteczkom: Monterosso al Mare, Vernazzy, Corniglii, Manaroli i Riomaggiore.Do miejsca tego najlepiej dojechać samochodem, nie będę ukrywać,że samochody dojeżdżają tu tylko do pierwszej wioski, do pozostałych, żeby się dostać trzeba użyć własnych nóg(górskim szlakiem) lub kolejką podziemną.Ale warto pokonać i 100 km pieszo,żeby spędzić tam chociaż jeden dzień.Jednym słowem Włochy w najcudowniejszej pigułce:morze, wino, idealne espresso, włoskie specjały i widok, który uspokoi największego choleryka-jednym słowem cudo!.Kolorowe domki poukładane na skałach niczym klocki lego,nastrojowe, poszarpane wzgórza to tylko fragment tego czym można się tam zachwycić . I chociaż coraz więcej tam turystów, bo i miejsce jest już osławione to jeszcze dziewicze i lekko dzikie:)Raj dla tych, którzy chcą odpocząć w romantycznych objęciach Włoch i dla tych, którzy uważają, że podróże mają kształcić i umożliwiać poznanie tego co jeszcze niepoznane…

Co tu dużo pisać trzeba to zobaczyć, dlatego wyżej umieściłam fragment tego cuda.
W nucie piosenki L’appuntamento – Ornelli Vanoni pozostawiam Was same z bajkowymi widokami…

źródła:
tuscanycartours.com
www.samsays.com
www.cedcc.psu.edu

Leave a Comment