Victoria’s Secret mommies

Aniołki Victoria’s Secret dzielą się na aktualne i „emerytowane”. Dzielą się również na te, o których nie słyszymy za wiele, oraz te, bez których media nie potrafią żyć. Alessandra Ambrosio, Adriana Lima, Giselle Bundchen i Miranda Kerr to cztery najgorętsze nazwiska w modelingu związanym z prezentowaniem bielizny. A co za tym idzie – cztery obłędnie piękne ciała. Choć aktualnie tylko połowa z nich wciąż chodzi po wybiegu Victoria’s Secret, wszystkie wciąż nazywane są aniołkami. Piękne, młode, zdolne i bogate. Obserwując jednak zdjęcia, nieustannie produkowane przez przyczajonych w krzakach fotoreporterów możemy łatwo zauważyć, że nie kariera jest główną treścią ich życia. Wszystkie odkryły inną, nie mniej istotną rolę w życiu.

Kilka dni temu świat obiegło zdjęcie Giselle Bundchen przygotowywanej do sesji zdjęciowej przez sztab fachowców – fryzjera, makijażystę i manikiużystkę z młodszym dzieckiem u piersi. Fotografia jest rozczulająca nie tylko ze względu na wizerunek maleństwa bawiącego się wisiorkiem mamy podczas karmienia. Jest jeszcze drugi ważny jej wymiar: zwraca uwagę na dwie role, jakie musi pogodzić każda czynna zawodowo mama. Złośliwi zakrzykną, że nietrudno jest godzić te role, gdy dysponuje się armią niań, wyszkolonych do opieki nad maleńkimi dziećmi. Może i tak. Miło jednak wiedzieć, że również w przypadku wielkich karier – życie zawodowe nie spycha macierzyństwa na drugi plan, a spragnione obecności mamy maluchy mogą czerpać z ich obecności, to, co aktualnie dla nich najlepsze.

Zobaczcie galerię Victoria’s Secret moms…:)

Leave a Comment